grillowane szparagi z prosciutto i miętowym pesto..
Autor:
Unknown
o
12:40
wtorek, 7 maja 2013
Grillowane szparagi to uniwersalne danie, można je serwować jako przystawkę, sałatkę lub przekąskę. Uwielbiam łączyć je z miętowym pesto co podkreśla jeszcze bardziej ich smak. Odrobina prosciutto dodaje całej potrawie wyrazistość i podkreśla jej charakter.
Składniki (4 porcje):
ok. 700 gram zielonych grillowanych szparag + 3 łyżki oliwy z oliwek, sól i pieprz
1/2 szklanki świeżych liści mięty,
1 szklanka posiekanych listków pietruszki,
1 ząbek czosnku,
3 łyżki posiekanych orzechów włoskich,
1/4 szklanki+1 łyżka oliwy z oliwek,
3 łyżki świeżo utartego parmezanu,
sól morska i świeżo utarty pieprz,
4 plasterki prosciutto,
2 łyżeczki utartej skórki z cytryny.
Wykonanie:
1. Do blendera wkładamy listki mięty, pietruszki, czosnek, orzechy włoskie i 1/4 szklanki oliwy z oliwek. Pulsacyjnie rozdrabniamy, następnie dodajemy parmezan i łyżkę pozostałej oliwy z oliwek, rozdrabniamy ponownie do uzyskania jednolitej konsystencji. Przekładamy do szklanego pojemnika i schładzamy w lodówce.
2. Szparagi skrapiamy oliwą następnie solimy, pieprzymy i grillujemy z każdej strony. Zgrillowane dzielimy na cztery części następnie zawijamy w prosciutto. układamy na talerzu ozdabiając utartą skórką z cytryny, odrobiną parmezanu, i pesto.
*receptura: Bobby Flay's Grill It
Etykiety:
grill
,
inne
,
przystawki
1
komentarze
grillowane polędwiczki wieprzowe w syropie brzoskwiniowo - klonowym
Autor:
Unknown
o
10:07
piątek, 3 maja 2013
Zmysłowa gra smaków zawsze nas zaskakuję, gdy odtwarzamy przepisy Bobby Flay. Jest on mistrzem nie tylko grilla, ale i kuchni śródziemnomorskiej. Prezentowane przeze mnie polędwiczki zawierają w sobie słodycz i tzw. "heat", który nadaje potrawie charakteru i podkręca atmosforę spożywanego posiłku:)
Składniki: (4 porcje)
ok. 700 gram polędwiczek wieprzowych,
2 łyżki oliwy z oliwek,
3/4 szklanki konfitury z brzoskwiń,
3 łyżki syropu klonowego,
3 łyżki soku pomarańczowego,
1 łyżka sproszkowanego chilli,
2 łyżki posiekanego, świeżego tymianku,
1 ostra czerwona papryczka,
8 ząbków czosnku (opcjonalnie),
sól i pieprz do smaku.
Wykonanie:
1. W misce (średniej wielkości) mieszamy konfiturę, syrop klonowy, sok pomarańczowy, chilli, tymianek, sól i pieprz do smaku. Odstawiamy na 15 minut.
3. Grillowane polędwiczki i czosnek przekładamy na folię aluminiową, smarujemy pozostałą częścią syropu i szczelnie zamykamy, pozostawiając je na 2 minuty.
4. Polędwiczki kroimy w talarki, przekładamy na talerze, dekorujemy podlewając syropem i dodajemy obrane ząbki czosnku.
Etykiety:
dania główne
,
grill
,
lunch
,
wieprzowina
1
komentarze
grillowany łosoś spod zielonej oliwki :)
Autor:
Unknown
o
12:13
czwartek, 2 maja 2013
Łosoś zdecydowanie należy do moich najbardziej ulubionych ryb. W duecie z oliwkami, które również zajmują u mnie bardzo wysokie notowania staje się daniem idealnym i to nie tylko pod względem "smakowym", ale przede wszystkim prozdrowotnym, ponieważ zarówno łosoś jak i oliwki zawierają bardzo dużo kwasów omega-3!
Składniki:
1 szklanka pokrojonych zielonych oliwek ,
2 ząbki czosnku drobno posiekanego,
2 łyżeczki otartej skórki z pomarańczy,
2 łyżki oliwy z oliwek,
2 łyżeczki drobno posiekanego świeżego tymianku,
1/4 szklanki posiekanych listków natki pietruszki,
sól morska i świeżo utarty pieprz,
4 porcje grillowanego łososia
Wykonanie:
1. W średniej misce mieszamy oliwki, czosnek, otartą skórkę z cytryny, oliwę i tymianek następnie solimy i pieprzymy do smaku. odstawiamy na 30 minut.
2. Kawałki łososia nacieramy solą i pieprzem oraz skrapiamy oliwą. Grillujemy na złotobrązowy kolor z każdej strony po 3-4 minuty zaczynając od strony ze skórką.
3. Kawałki łososia przekładamy na talerz i dekorujemy z góry relish'em z oliwek.
* receptura: "Bobby Flay's Grill It"
Etykiety:
dania główne
,
grill
,
lunch
,
metabolic balance®
,
ryby
2
komentarze
grillowana sałatka ziemniaczana w francuskim stylu
Autor:
Unknown
o
12:19
środa, 1 maja 2013
Młodych ziemniaczków zawsze brakowało mi na emigracji, dlatego teraz, jak tylko pierwsze pojawiają się na targu, trudno powstrzymać się pokusie i nie wykorzystać ich w kuchni. Proponowana przeze mnie sałatka pochodzi z książki Bobby Flay's Grill It! Jest bajecznie doskonała, a przy tym łatwa w wykonaniu, nawet jeśli aura nie dopisuje by grillować na świeżym powietrzu, można użyć grilla elektrycznego.
Składniki:
1 kg młodych małych ziemniaczków,
sól morska,
1/2 szklanki oliwy z oliwek,
1/4 szklanki białego octu winnego,
1 łyżka musztardy Dijon,
1 ząbek czosnku (drobno posiekanego),
1 mała czerwona cebulka, drobno posiekana,
6 korniszonów drobno pokrojonych,
2 łyżki kaparów,
1/4 szklanki drobno posiekanych listków trybulki lub pietruszki/kolendry.
Wykonanie:
1. Wyszorowane ziemniaki wkładamy do garnka z zimną osoloną wodą. Doprowadzamy do wrzenia, następnie gotujemy je 8 minut. Odcedzamy, a gdy wystygną przepoławiamy je wzdłuż.
2. Każdą połówkę ziemniaka smarujemy oliwą, solimy i pieprzymy, układamy na rozgrzanym grillu skórką góry. Grillujemy na złoto brązowy kolor ok. 4 minut, przewracamy na drugą stronę i zapiekamy kolejny 4 minuty.
4. Ziemniaczki, przekładamy z grilla do dużej miski, dodajemy pozostałe składniki sałatki i mieszamy delikatnie. Odstawiamy na 15-60 minut, a przed podaniem dodajemy posiekane listki trybulki, solimy i pieprzymy do smaku i natychmiast serwujemy:)
Etykiety:
grill
,
przystawki
,
wegetariańskie
1
komentarze
gulasz wołowy w sosie z czerwonego wina
Autor:
Unknown
o
15:05
sobota, 27 kwietnia 2013
Dla Amerykanów kwintesencją gulaszu wołowego jest tzw. "beef burgundy", który z samej nazwy wskazuje, że powinien być przyrządzony na czerwonym winie z regionów burgundzkich. Gulasz prezentowany przeze mnie jest autorstwa Jacques Pepin (Chez Jacques - Traditionals and Rituals of a Cook). Sam w sobie nie jest skomplikowany w przygotowaniu, natomiast proces przygotowawczy (zakupy), zajęły mi najwięcej czasu. Jednak efekt przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Wołowina, sama się rozpada na cząstki, a jej miękkość i delikatność trudno wprost ująć słowami:)
1 kg polędwicy wołowej lub chudej wołowiny gulaszowej podzielonej na 8 części,
2 łyżki oliwy z oliwek,
1 łyżka masła,
1 łyżka mąki pszennej,
1 szklanka bardzo drobno pokrojonej cebuli,
1 łyżka bardzo drobno posiekanego czosnku,
1 butelka (750 ml) czerwonego wina,
2 listki laurowe,
klika gałązek świeżego tymianku,
12-15 malutkich cebulek lub cebulek perłowych,
12-15 małych pieczarek (brunatnych),
12-15 marchewek "baby",
140 gram pancetty (włoski boczek),
2 szklanki wody + 1/4 szklanki,
szczypta cukru,
sól i pieprz do smaku,
garść świeżo posiekanych liści natki pietruszki.
Wykonanie:
1. W garnku żeliwnym rozpuszczamy łyżkę masła z łyżką oliwy z oliwek, następnie układamy kawałki posolonej i popieprzonej wołowiny i obsmażamy ją na złoto brązowy kolor z każdej strony. Dodajemy posiekaną cebulę i czosnek, gotujemy ok. 2 minut, a następnie dodajemy mąkę mieszając i unikając powstania grudek. Gdy mąką jest już dobrze "rozprowadzona" wlewamy czerwone wino, dodajemy listki laurowe i tymianek. Doprowadzamy do wrzenia, solimy i pieprzymy - następnie przykrywamy i ściągamy z ognia.
2. Garnek z wołowiną przekładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza. Zapiekamy około 1,5 godziny, aż nasza wołowina skruszeje, a wino się zredukuje. Tak upieczona wołowina może czekać, aż do dnia następnego.
3. W garnku zagotowujemy wodę, następni dodajemy pancettę i gotujemy ją około 30 minut. Wyciągamy z wody i schłodzoną kroimy na paseczki o szerokości 1 cm i wysokości 2,5 cm.
dodając łyżkę oliwy, szczyptę cukru, sól i pieprz oraz 1/4 szklanki wody. Gdy woda wyparuję, gotujemy warzywa kolejne 4 minuty, aż przyrumienią się na złocisty brąz z każdej strony.
5. Serwujemy naszą wołowinę, podgrzewając ja ponownie, następnie dekorujemy przyrumienionymi warzywami i posypujemy posiekaną natką pietruszki. Najlepiej smakuje z lampką czerwonego wina, dokładnie takiego samego jakiego użyliśmy w przepisie:)
Bon Appetit!
Etykiety:
dania główne
,
wołowina
1
komentarze
prażone ziemniaczki z wędzonym łososiem
Autor:
Unknown
o
12:23
wtorek, 16 kwietnia 2013
Jakiś czas temu miałam okazję przetestować przepis Philippe Boulot, który przez długie lata był dyrektorem kulinarnym Healthman Hotel i tam to danie serwował. Jest to typowy amerykański brunch - późne śniadanie przeciągnięte do pory lunchu. Nie ukrywam, że to właśnie jajka w koszulce miały największy wpływ na mój wybór, jest to jednak, tak bogato urozmaicony posiłek, że każdy tu znajdzie dla siebie coś dobrego i zdrowego:)
Składniki: (4 bardzo duże i syte porcje)
1 kg ziemniaków,
500 gram wędzonego łososia,
1 mała czerwona cebulka, bardzo drobno poszatkowana,
1 łyżka chrzanu (ze słoiczka),
1 łyżka pełnoziarnistej musztardy,
1/4 szklanki kapar
1/4 szklanki kwaśnej śmietany,
2 łyżki masła,
2 łyżki oleju rzepakowego,
4 jajka w koszulce*(opcjonalnie)
sól i pieprz.
Wykonanie:
1. Ziemniaki gotujemy w koszulkach z łyżką soli około 20 minut. Po przestygnięciu, obieramy ze skórki i kroimy w kostkę.
2. Do średniej miski dodajemy poszatkowanego wędzonego łososia, cebulkę, chrzan, musztardę, kapary i kwaśną śmietanę. Całość mieszamy doprawiając odrobiną soli i pieprzem.

3. Na dużej patelni rozgrzewamy tłuszcz (masło i oliwę), dodajemy ziemniaki i smażymy je na złoty kolor. Dodajemy zawartość średniej miski z wędzonym łososiem i jeszcze chwilkę gotujemy mieszając.
4.* Jajka w koszulce: W dużym rondlu zagotowujemy wodę (2/3 wysokości rondla), dodajemy łyżkę octu i szczyptę soli. Doprowadzamy wodę do bardzo delikatnego wrzenia. Rozbijamy jajko i wlewamy je np. do chochelki od zupy lub sosjerki, następnie delikatnie przelewamy do rondla z gotującą się wodą. Gotujemy ok. 2-3 minut.
5. Ziemniaki z łososiem przekładamy na talerze, na górę kładziemy odcedzone z wody jajko solimy je i pieprzymy, czubkiem noża nacinamy je pozwalając, by żółtko wypłynęło - jest to tak zwana przeze mnie "chwila prawdy" dla jajek w koszulce:)

Składniki: (4 bardzo duże i syte porcje)
1 kg ziemniaków,
500 gram wędzonego łososia,
1 mała czerwona cebulka, bardzo drobno poszatkowana,
1 łyżka chrzanu (ze słoiczka),
1 łyżka pełnoziarnistej musztardy,
1/4 szklanki kapar
1/4 szklanki kwaśnej śmietany,
2 łyżki masła,
2 łyżki oleju rzepakowego,
4 jajka w koszulce*(opcjonalnie)
sól i pieprz.
Wykonanie:
1. Ziemniaki gotujemy w koszulkach z łyżką soli około 20 minut. Po przestygnięciu, obieramy ze skórki i kroimy w kostkę.
2. Do średniej miski dodajemy poszatkowanego wędzonego łososia, cebulkę, chrzan, musztardę, kapary i kwaśną śmietanę. Całość mieszamy doprawiając odrobiną soli i pieprzem.
3. Na dużej patelni rozgrzewamy tłuszcz (masło i oliwę), dodajemy ziemniaki i smażymy je na złoty kolor. Dodajemy zawartość średniej miski z wędzonym łososiem i jeszcze chwilkę gotujemy mieszając.
4.* Jajka w koszulce: W dużym rondlu zagotowujemy wodę (2/3 wysokości rondla), dodajemy łyżkę octu i szczyptę soli. Doprowadzamy wodę do bardzo delikatnego wrzenia. Rozbijamy jajko i wlewamy je np. do chochelki od zupy lub sosjerki, następnie delikatnie przelewamy do rondla z gotującą się wodą. Gotujemy ok. 2-3 minut.
5. Ziemniaki z łososiem przekładamy na talerze, na górę kładziemy odcedzone z wody jajko solimy je i pieprzymy, czubkiem noża nacinamy je pozwalając, by żółtko wypłynęło - jest to tak zwana przeze mnie "chwila prawdy" dla jajek w koszulce:)
Etykiety:
dania główne
,
jajka
,
lunch
,
ryby
0
komentarze
żytni chleb na zakwasie
Autor:
Unknown
o
21:37
czwartek, 11 kwietnia 2013
Ten chleb jest jednym z najlepszych moich "zdrowych wypieków". Swoją ciemną barwę i kwaśny smak zawdzięcza zakwasowi wyhodowanym na mące żytniej typ 2000, która jednocześnie odgrywa najważniejszą rolę wśród składników. Jest wilgotny w środku, natomiast skórka jest idealnie chrupka. Swoją świeżość zachowuje niezwykle długo, choć nigdy nie było mu dane tego doczekać :). I co najważniejsze jest niezwykle prosty w wykonaniu.
Składniki:
zaczyn:
175 gram zakwasu żytniego,
130 gram mąki żytniej typ 2000,
90 gram mąki żytniej typ 720,
300 ml ciepłej wody o temperaturze nie przekraczającej 40 stopni Celsjusza,
2 łyżeczki soli.
ciasto na chleb:
50 gram mąki żytniej typ 2000,
100 gram mąki żytniej typ 720.
Wykonanie:
2. Do zaczynu dodajemy pozostałe mąki i mieszamy dokładnie. Przekładamy ciasto do formy "keksówki" (mniej więcej ciasto powinno sięgać co najmniej do połowy wysokości. Jeśli jest to blaszana forma musimy ją wysmarować tłuszczem (oliwą), a następnie oprószyć mąką żytnią, w przypadku formy silikonowej, pomijamy tą czynność. Formę przykrytą z góry ściereczką wkładamy do piekarnika na całą noc zostawiając zapalone światełko.
3. Rano, gdy ciasto wyrośnie rozpoczynamy pieczenie. Nie wyjmując formy z piekarnika rozgrzewamy go do 220 stopni Celsjusza i gdy piekarnik osiągnie tą temperaturę pieczemy chleb przez kolejne 40 minut. Chleb jest wypieczony, gdy wykałaczka włożona w środek ciasta chlebowego pozostanie sucha.
4. Upieczony chleb pozostawiamy w formie do wystygnięcia.
* proces przygotowawczy ( dzień przed wypiekiem ) najlepiej rozpocząć w godzinach popołudniowych (15-16 -ta),
Etykiety:
metabolic balance®
,
pieczywo
,
wegetariańskie
0
komentarze
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Przetłumacz tekst
Archiwum
-
►
2013
(
34
)
- ► października ( 6 )
Etykiety
- ciasta ( 6 )
- ciecierzyca ( 2 )
- cieciorka ( 1 )
- cookies ( 6 )
- cupcakes ( 6 )
- dania główne ( 17 )
- desery ( 22 )
- drób ( 5 )
- dynia ( 9 )
- fasola ( 2 )
- grill ( 7 )
- inne ( 8 )
- jajka ( 2 )
- jednogarnkowe ( 1 )
- lunch ( 16 )
- marynaty ( 1 )
- metabolic balance® ( 15 )
- muffin ( 1 )
- owoce morza ( 1 )
- panierka ( 2 )
- papryka ( 1 )
- pasta kanapkowa (spread) ( 2 )
- pieczywo ( 5 )
- pomidory ( 2 )
- potrawy świąteczne ( 3 )
- przetwory ( 6 )
- przystawki ( 11 )
- ryby ( 3 )
- sałatki ( 2 )
- serniki ( 2 )
- śniadania ( 12 )
- tarty ( 2 )
- wegańskie ( 9 )
- wegetariańskie ( 47 )
- wieprzowina ( 1 )
- wołowina ( 1 )
- zupy ( 8 )
Obserwatorzy
Popularne posty
-
Nad cieciorką za pewne rozpływają się wegetarianie i weganie, jednak każdy z nas powinien poświęcić jej zdecydowanie więcej swojego kulinar...
-
Ten serniczek jest naprawdę niesamowity w smaku - bardzo kremowy i wilgotny, a zawdzięcza to wodnej kąpieli. Spód również zasługuję na s...
-
Przepis na te ogóreczki dostałam od bliskiej znajomej i tu mam nadzieję Irenko, że się nie pogniewasz jeśli podzielę się nim "ze ...
-
To przetwór bardzo prosty, choć jednak pracochłonny, ale czas ten, jest wart tego wszystkiego, co później będziemy mogli stworzyć, z tego...
-
Barszcz wigilijny jak tradycja nakazuje musi być postny. Jego podstawą jest wywar warzywny oraz kwas buraczany. Składniki na 1,5 li...
-
Święta coraz bliżej i tak właściwie, to już ostatni moment na ukiszenie buraków. Barszcz czerwony w tradycji polskiej sięgającej XVI wi...
-
To moja kolejna propozycja na niskokaloryczne, a bogate w białko danie. Kawałeczki kurczaka zamarynowane w aromatycznej zalewie, która ...
-
Kolejna odsłona bardzo popularnych w Ameryce "cookies", które zawsze są dobrym sposobem na zachęcenie dzieci do wypicia s...
-
Ten chleb jest jednym z najlepszych moich "zdrowych wypieków". Swoją ciemną barwę i kwaśny smak zawdzięcza zakwasowi wyhodow...
-
...no i wybił czas piernika;). To znaczy, że to już ostateczny czas, aby się za niego zabrać, żeby za parę tygodni móc się cieszyć jego nie...
Kategorie
ciasta
(
6
)
ciecierzyca
(
2
)
cieciorka
(
1
)
cookies
(
6
)
cupcakes
(
6
)
dania główne
(
17
)
desery
(
22
)
drób
(
5
)
dynia
(
9
)
fasola
(
2
)
grill
(
7
)
inne
(
8
)
jajka
(
2
)
jednogarnkowe
(
1
)
lunch
(
16
)
marynaty
(
1
)
metabolic balance®
(
15
)
muffin
(
1
)
owoce morza
(
1
)
panierka
(
2
)
papryka
(
1
)
pasta kanapkowa (spread)
(
2
)
pieczywo
(
5
)
pomidory
(
2
)
potrawy świąteczne
(
3
)
przetwory
(
6
)
przystawki
(
11
)
ryby
(
3
)
sałatki
(
2
)
serniki
(
2
)
śniadania
(
12
)
tarty
(
2
)
wegańskie
(
9
)
wegetariańskie
(
47
)
wieprzowina
(
1
)
wołowina
(
1
)
zupy
(
8
)
Obsługiwane przez usługę Blogger.