Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

marokański gulasz z quinoa, dynią i marchewką

piątek, 8 listopada 2013





Przepis ten zaczerpnęłam ze styczniowego magazynu BON APPÉTIT (rok 2006). I przyznam szczerze, że wcześniej go nie próbowałam, jednak po tym debiucie na pewno jeszcze parę razy do nie go wrócę. Serdecznie go polecam, ze względu na sezonowość tej potrawy jak i bogaty bukiet przypraw. Jeśli ktoś ma niską tolerancję na ostre dania, sugeruję ograniczenie pieprzu kajeńskiego. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie przyczepiła się choć do jednego składnika. Oczywiście padło na kurkumę, która nie tylko nadaje cudowną barwę wielu potrawą, ale ma w sobie tą cudowną uzdrawiającą moc, której nie wypada się oprzeć, a mianowicie:

- zapobiega chorobom nowotworowym, 
- jest czynnikiem przeciwzapalnym - zmniejsza/redukuje bóle reumatyczne stawów, 
- stabilizuje poziom cukrów we krwi, 
- obniża poziom cholesterolu, 
- podnosi odporność, 
- jest naturalnym środkiem antyseptycznym i przeciwbakteryjnym, 
- pomaga w utrzymaniu prawidłowej wagi - jest ważnym czynnikiem w rozkładzie tłuszczów (dla tych co chcą zrzucić kilka zbędnych kg - 1 łyżeczka kurkumy przed każdym posiłkiem powinna wspomóc odchudzanie), 
- zapobiega lub spowalnia postęp choroby Alzheimera,
- wspomaga trawienie, ale przede wszystkim jest doskonałym środkiem detoksacyjnym, gdyż w sposób naturalny odtruwa wątrobę.

Składniki (4 porcje):

gulasz

2 łyżki oleju kokosowego,
1 szklanka pokrojonej w kostkę cebuli,
3 ząbki czosnku, drobno posiekane,
2 łyżeczki słodkiej papryki,
1 łyżeczka soli,
1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu,
1/2 łyżeczki mielonych ziaren kolendry,
1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego,
1/2 łyżeczki łyżeczki kurkumy,
1/2 łyżeczki mielonego imbiru,
1/2 łyżeczki pieprzy kajeńskiego,
szczypta szafranu,
1 szklanka wody,
1 puszka pomidorów krojonych, odcedzonych z soku,
2 łyżki świeżego soku z cytryny,
3 szklanki pokrojonej w kostkę dyni (2,5 cm x 2,5 cm),
2 szklanki obranej i pokrojonej w kostkę marchwi (2 cm x 2cm),

quinoa (komosa ryżowa)

1 szklanka quinoa,
2 łyżki oleju golden drop lub (1 łyżka masła i 1 łyżka oliwy z oliwek),
1/2 szklanki bardzo drobno posiekanej cebuli,
1/4 szklanki bardzo drobno posiekanej marchwi,
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę,
1/2 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki kurkumy,
2 szklanki wody,
1/2 szklanki posiekanej kolendry,
2 łyżeczki posiekanej świeżej mięty.

Wykonanie:

gulasz

1. Olej kokosowy rozgrzewamy na średnim ogniu w dużym rondlu. Dodajemy cebulę i prużymy aż zmięknie mieszając dość często. Następnie dodajemy czosnek i mieszamy kolejną minutę.

2. Dodajemy wszystkie suche przyprawy, szklankę wody, pomidory i sok z cytryny - doprowadzamy całość do wrzenia.

3. Dodajemy dynię i marchew - redukujemy ogień i dusimy pod przykryciem około 20 minut, mieszając okazjonalnie. Doprawiamy solą i pieprzem. 

quinoa

1. Quinoa należy dokładnie przepłukać wodą i odsączyć. W rondlu na średnim ogniu rozgrzewamy tłuszcz, dodajemy cebulę i marchew. Dusimy pod przykryciem (często mieszając) aż warzywa zaczną się brązowić - około 10 minut. Następnie dodajemy czosnek, sól i kurkumę - prużymy ok 1 minuty.

2. Do rondla z warzywami dodajemy quinoa - mieszamy minutę, a następnie zalewamy całość wodą i doprowadzamy do wrzenia. 

3. Redukujemy ogień przykrywamy pokrywką i dusimy około 15 minut, aż quinoa zaabsorbuje całą wodę, a przy tym będzie miękka.

Wykończenie:

Podgrzewamy gulasz, dodając połowę ilości kolendry i mięty. Na talerz nakładamy quinoa formując dołek, podlewamy ją gulaszem i posypujemy pozostałymi ziołami.

Bon Appetit :)





pikantna salsa

niedziela, 29 września 2013

Salsa...hmm..coś co pasuje niemal do wszystkiego..może tworzyć duet, tercet a nawet kwartet z innymi dodatkami do dań głównych. Z pierwszą salsą niestety nie miałam do czynienia na parkiecie, ale może to i dobrze;), bo klimatyczna meksykańska restauracja zaszczepiła we mnie ciekawość, a jednocześnie rozwinęła namiętność do ostrych i rozgrzewających przypraw, pobudziła zmysły i stała się nierozłącznym składnikiem naszej codziennej diety:). Myślę, że ten krótki opis wystarczy, by odważyć się postawić pierwszy krok w kierunku salsy:)






Składniki:

2,5 kg pomidorów,

1 kg czerwonej papryki,
8 czerwonych ostrych papryczek,
1/2 kg młodej białej cebuli pokrojonej w kostkę,
5 ząbków czosnku,
1 1/4 szklanki octu jabłkowego,
1 łyżka utartego/zmielonego kminu rzymskiego,
2 łyżeczki przyprawy chili powder  -> klik,
1/2 łyżki espresso instant,
4 łyżeczki soli morskiej,
1 szklanka posiekanej natki kolendry/pietruszki.

Wykonanie:

1. Umytą słodką paprykę przepoławiamy, pozbywamy się gniazd nasiennych i wraz z ostrą papryką układamy na blaszce i wkładamy do piekarnika/opiekacza. Grillujemy/opiekamy z góry, aż powstaną pęcherze, a skórka zacznie się mocno brązowić, wówczas przewracamy nasze papryki i przez kolejne 5-10 minut opiekamy.

2. Upieczone słodkie papryki przekładamy do papierowej torby i zamykamy ją, to umożliwi nam łatwiejsze ściąganie skórki z papryki. Ostrą papryczkę bez szypułki wkładamy do blendera wraz z połową pokrojonej w kostkę cebuli.

3. Pomidory myjemy, następnie osuszone układamy na blasze wraz z obranymi ząbkami czosnku i wkładamy do piekarnika. Opiekamy z każdej strony do momentu, aż na skórce powstaną pęcherze i zacznie się mocno brązowić. Wówczas pozbywamy się zbędnych szypułek, a "obrobione" pomidory wraz z czosnkiem i sokiem który wyciekł w trakcie opiekania przekładamy do blendera, w którym czekają na resztę załogi ostre papryczki i połowa cebuli:). Miksujemy całość, a następnie przekładamy do garnka.

4. Wystudzoną paprykę obieramy ze skórki, a następnie kroimy w kostkę i dodajemy do zawartości garnka. Całość doprowadzamy do wrzenia, dodając drugą połowę cebuli i pozostałe składniki. Zmniejszamy ogień i prużymy ok. 15 minut.

5. Powstałą salsą napełniamy uprzednio wygotowane słoiki, pozostawiając około 2-3 cm luzu. Zakręcamy (ale nie do końca), a następnie pasteryzujemy 15 minut.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...