Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metabolic balance®. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metabolic balance®. Pokaż wszystkie posty

marokański gulasz z quinoa, dynią i marchewką

piątek, 8 listopada 2013





Przepis ten zaczerpnęłam ze styczniowego magazynu BON APPÉTIT (rok 2006). I przyznam szczerze, że wcześniej go nie próbowałam, jednak po tym debiucie na pewno jeszcze parę razy do nie go wrócę. Serdecznie go polecam, ze względu na sezonowość tej potrawy jak i bogaty bukiet przypraw. Jeśli ktoś ma niską tolerancję na ostre dania, sugeruję ograniczenie pieprzu kajeńskiego. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie przyczepiła się choć do jednego składnika. Oczywiście padło na kurkumę, która nie tylko nadaje cudowną barwę wielu potrawą, ale ma w sobie tą cudowną uzdrawiającą moc, której nie wypada się oprzeć, a mianowicie:

- zapobiega chorobom nowotworowym, 
- jest czynnikiem przeciwzapalnym - zmniejsza/redukuje bóle reumatyczne stawów, 
- stabilizuje poziom cukrów we krwi, 
- obniża poziom cholesterolu, 
podnosi odporność, 
- jest naturalnym środkiem antyseptycznym i przeciwbakteryjnym, 
- pomaga w utrzymaniu prawidłowej wagi - jest ważnym czynnikiem w rozkładzie tłuszczów (dla tych co chcą zrzucić kilka zbędnych kg - 1 łyżeczka kurkumy przed każdym posiłkiem powinna wspomóc odchudzanie), 
- zapobiega lub spowalnia postęp choroby Alzheimera,
- wspomaga trawienie, ale przede wszystkim jest doskonałym środkiem detoksacyjnym, gdyż w sposób naturalny odtruwa wątrobę.

Składniki (4 porcje):

gulasz

2 łyżki oleju kokosowego,
1 szklanka pokrojonej w kostkę cebuli,
3 ząbki czosnku, drobno posiekane,
2 łyżeczki słodkiej papryki,
1 łyżeczka soli,
1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu,
1/2 łyżeczki mielonych ziaren kolendry,
1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego,
1/2 łyżeczki łyżeczki kurkumy,
1/2 łyżeczki mielonego imbiru,
1/2 łyżeczki pieprzy kajeńskiego,
szczypta szafranu,
1 szklanka wody,
1 puszka pomidorów krojonych, odcedzonych z soku,
2 łyżki świeżego soku z cytryny,
3 szklanki pokrojonej w kostkę dyni (2,5 cm x 2,5 cm),
2 szklanki obranej i pokrojonej w kostkę marchwi (2 cm x 2cm),

quinoa (komosa ryżowa)

1 szklanka quinoa,
2 łyżki oleju golden drop lub (1 łyżka masła i 1 łyżka oliwy z oliwek),
1/2 szklanki bardzo drobno posiekanej cebuli,
1/4 szklanki bardzo drobno posiekanej marchwi,
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę,
1/2 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki kurkumy,
2 szklanki wody,
1/2 szklanki posiekanej kolendry,
2 łyżeczki posiekanej świeżej mięty.

Wykonanie:

gulasz

1. Olej kokosowy rozgrzewamy na średnim ogniu w dużym rondlu. Dodajemy cebulę i prużymy aż zmięknie mieszając dość często. Następnie dodajemy czosnek i mieszamy kolejną minutę.

2. Dodajemy wszystkie suche przyprawy, szklankę wody, pomidory i sok z cytryny - doprowadzamy całość do wrzenia.

3. Dodajemy dynię i marchew - redukujemy ogień i dusimy pod przykryciem około 20 minut, mieszając okazjonalnie. Doprawiamy solą i pieprzem. 

quinoa

1. Quinoa należy dokładnie przepłukać wodą i odsączyć. W rondlu na średnim ogniu rozgrzewamy tłuszcz, dodajemy cebulę i marchew. Dusimy pod przykryciem (często mieszając) aż warzywa zaczną się brązowić - około 10 minut. Następnie dodajemy czosnek, sól i kurkumę - prużymy ok 1 minuty.

2. Do rondla z warzywami dodajemy quinoa - mieszamy minutę, a następnie zalewamy całość wodą i doprowadzamy do wrzenia. 

3. Redukujemy ogień przykrywamy pokrywką i dusimy około 15 minut, aż quinoa zaabsorbuje całą wodę, a przy tym będzie miękka.

Wykończenie:

Podgrzewamy gulasz, dodając połowę ilości kolendry i mięty. Na talerz nakładamy quinoa formując dołek, podlewamy ją gulaszem i posypujemy pozostałymi ziołami.

Bon Appetit :)





wegańskie burgery z quinoa

środa, 9 października 2013




Quinoa i cieciorka różnią się zawartością składników odżywczych, ale obie mają korzystny wpływ na nasze zdrowie. Stanowią uniwersalną podstawę dań wegetariańskich, a przy tym zaspakajają dzienne zapotrzebowanie na białko, błonnik i witaminy z grupy B. Quinoa ma puszystą teksturę i lekko orzechowy smak, natomiast cieciorka jest bardziej zbita, w smaku przypomina groch. Obie jednak doskonale odnajdują się w różnorodnych kulinarnych daniach. 


Składniki:

1/2 szklanki pokrojonego w drobną kostkę selera naciowego, 
1/2 szklanki pokrojonej w drobną kostkę marchwi,
1/2 szklanki pokrojonej w drobną kostkę słodkiej papryki,
1/2 szklanki posiekanych liści kolendry/pietruszki,
4 ząbki czosnku drobno posiekanego,
1 szalotka pokrojona w bardzo drobną kostkę,
1 łyżeczka tymianku,
1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego,
2 łyżeczki zmielonych ziarenek kolendry,
1 łyżeczka węgierskiej słodkiej papryki,
3/4  szklanki quinoa (125 gram),
3/4 szklanka ciecierzycy (140 gram),
1/2 szklanki mąki z ciecierzycy (46 gram),
1 łyżeczka vegety natur,
sól morska do smaku,
świeżo utarty pieprz,
4 łyżki oleju kokosowego/golden drop/rzepakowego do smażenia. 

Wykonanie:

1. Cieciorkę zamaczamy na 3 godziny. Po tym czasie odcedzamy, zalewamy ponownie wodą i gotujemy około 1 godzinę, aż zmięknie. Następnie odcedzamy i wystudzamy.

2. Quinoa'e dokładnie opłukujemy na sitku wodą. Wrzucamy do rondla, zalewamy  1,5 szklanki zimnej wody z szczyptą soli. Gotujemy ok. 15-20 minut na małym ogniu, następnie czekamy, aż wystygnie.

3. Na dużej patelni rozgrzewamy 1 łyżkę tłuszczu i prużymy powoli nasze warzywa, gdy się zarumienią dodajemy ziołowe przyprawy, posiekane listki kolendry i czosnek, prużymy chwilkę mieszając.

4. Połowę ugotowanej quinoa i połowę ugotowanej cieciorki przekładamy do miski i rozgniatamy tłuczkiem do ziemniaków.

5. Pozostałą część quinoa i cieciorki wraz z warzywami i przyprawami wkładamy do blendera i miksujemy pulsacyjnie na jednolitą masę, którą później przekładamy do miski z utłuczoną cieciorką i quinoa. Całość mieszamy dodając mąkę z cieciorki doprawiając vegetą, solą i pieprzem. Powstałą masę schładzamy w lodówce około 1 godziny.

6. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, formujemy okrągłe burgery i podsmażamy je z każdej strony na złoto-brązowy kolor.

7. Serwujemy według uznania, choć pięknie prezentują się w towarzystwie sałaty, awokado i pomidorków koktajlowych, to dzieci i młodzież najbardziej uwielbia je w postaci hamburgerów:) Najważniejsze, że każda opcja ma dużo plusów i pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

dynia z jabłkiem = power booster breakfast

niedziela, 6 października 2013





Ta propozycja śniadaniowa ostatnio często zasila moje akumulatory z samego rana. Oczywiście jest to niezwykle bogaty w witaminy, błonnik i zdrowe tłuszcze posiłek. Intensywnie pomarańczowy kolor dyni pozwala zmalować całkiem apetyczny dla oka obraz na śniadanie. Jeśli nie masz nasion szałwii hiszpańskiej możesz ją zastąpić siemię lnianym. Posiłek należy przygotować co najmniej 10 godzin przed konsumpcją i schłodzić w lodówce. Ten czas jest potrzebny szałwii hiszpańskiej na zaabsorbowanie soku.


Składniki na jedną porcję:

ok. 95 gram puree  z upieczonej dyni,
1 utarte jabłko,
1 łyżka nasion szałwi hiszpańskiej (chia seeds)
1 łyżka pestek dyni + 2 łyżeczki pestek słonecznika (uprużone na patelni),
1/4 łyżeczki przyprawy Pumpkin Pie Spiece*

*  Pumpkin Pie Spice

 Składniki: (ok. 1/2 szklanki gotowej przyprawy)

4 łyżki mielonego cynamonu ( ok. 1 opakowanie 30 gramowe),
4 łyżeczki mielonego imbiru,
4 łyżeczki tartej (mielonej) gałki muszkatołowej,
3 łyżeczki mielonego ziela angielskiego (można zmielić w młynku do kawy).

Wykonanie:

1. Do miseczki z dynią dodajemy  przyprawę Pumpkin Pie Spiece* i 1/2 łyżki nasion szałwii hiszpańskiej i mieszamy całość. Drugą połowę łyżki nasion dodajemy do utartego jabłka i mieszamy.

2. Na dnie szklanki/salaterki układamy warstwy: jabłko połączone z dynią, utarte jabłko, dynia, drobno posiekane pestki dyni i słonecznika. Wstawiamy do lodówki na noc.

3. Następnego dnia , całość dekorujemy kilkoma pozostałymi pestkami dyni i słonecznika. Jest to oczywiście moja kolorowa propozycją, ale każdy może ponieść się swojej własnej wyobraźni:). 



pikantna salsa

niedziela, 29 września 2013

Salsa...hmm..coś co pasuje niemal do wszystkiego..może tworzyć duet, tercet a nawet kwartet z innymi dodatkami do dań głównych. Z pierwszą salsą niestety nie miałam do czynienia na parkiecie, ale może to i dobrze;), bo klimatyczna meksykańska restauracja zaszczepiła we mnie ciekawość, a jednocześnie rozwinęła namiętność do ostrych i rozgrzewających przypraw, pobudziła zmysły i stała się nierozłącznym składnikiem naszej codziennej diety:). Myślę, że ten krótki opis wystarczy, by odważyć się postawić pierwszy krok w kierunku salsy:)






Składniki:

2,5 kg pomidorów,

1 kg czerwonej papryki,
8 czerwonych ostrych papryczek,
1/2 kg młodej białej cebuli pokrojonej w kostkę,
5 ząbków czosnku,
1 1/4 szklanki octu jabłkowego,
1 łyżka utartego/zmielonego kminu rzymskiego,
2 łyżeczki przyprawy chili powder  -> klik,
1/2 łyżki espresso instant,
4 łyżeczki soli morskiej,
1 szklanka posiekanej natki kolendry/pietruszki.

Wykonanie:

1. Umytą słodką paprykę przepoławiamy, pozbywamy się gniazd nasiennych i wraz z ostrą papryką układamy na blaszce i wkładamy do piekarnika/opiekacza. Grillujemy/opiekamy z góry, aż powstaną pęcherze, a skórka zacznie się mocno brązowić, wówczas przewracamy nasze papryki i przez kolejne 5-10 minut opiekamy.

2. Upieczone słodkie papryki przekładamy do papierowej torby i zamykamy ją, to umożliwi nam łatwiejsze ściąganie skórki z papryki. Ostrą papryczkę bez szypułki wkładamy do blendera wraz z połową pokrojonej w kostkę cebuli.

3. Pomidory myjemy, następnie osuszone układamy na blasze wraz z obranymi ząbkami czosnku i wkładamy do piekarnika. Opiekamy z każdej strony do momentu, aż na skórce powstaną pęcherze i zacznie się mocno brązowić. Wówczas pozbywamy się zbędnych szypułek, a "obrobione" pomidory wraz z czosnkiem i sokiem który wyciekł w trakcie opiekania przekładamy do blendera, w którym czekają na resztę załogi ostre papryczki i połowa cebuli:). Miksujemy całość, a następnie przekładamy do garnka.

4. Wystudzoną paprykę obieramy ze skórki, a następnie kroimy w kostkę i dodajemy do zawartości garnka. Całość doprowadzamy do wrzenia, dodając drugą połowę cebuli i pozostałe składniki. Zmniejszamy ogień i prużymy ok. 15 minut.

5. Powstałą salsą napełniamy uprzednio wygotowane słoiki, pozostawiając około 2-3 cm luzu. Zakręcamy (ale nie do końca), a następnie pasteryzujemy 15 minut.

sałatka z cieciorki

niedziela, 15 września 2013
Nad cieciorką za pewne rozpływają się wegetarianie i weganie, jednak każdy z nas powinien poświęcić  jej zdecydowanie więcej swojego kulinarnego czasu ze względu na 3 najważniejsze zdrowotne "zalety":



1. "pogromca apetytu" gdyż cieciorka jest bogata w błonnik i białko, a przy okazji ma niski indeks glikemiczny. To doskonałe połączenie sprzyja kontroli wagi.

2. "reduktor cholesterolu" 3/4 szklanki z cieciorki każdego dnia może obniżyć poziom LDL (złego cholesterolu), co zmniejsza ryzyko chorób serca.

3. "wszechstronność"  cieciorka może być stosowana do sałatek, zup, curry, chili i gulaszów. Wysoko białkowa mąka z ciecierzycy (tzw. garam) nie zawiera glutenu i może być wykorzystana do pakora, pappadam lub do naleśnilów.

Składniki: 3 porcje

225 gram cieciorki,
3 łyżki oliwy z oliwek lub Golden Drop,
3 łyżeczki octu jabłkowego,
4 ząbki czosnku,
1 łyżka świeżej bazylii posiekanej ( 1 łyżeczka suszonej bazylii),
1 łyżka świeżej mięty (1 łyżeczka suszonej mięty),
1 łyżeczka świeżego tymianku ( 1/3 łyżeczki suszonego tymianku),
1 łyżeczka świeżego rozmarynu ( 1/3 łyżeczki suszonego rozmarynu),
1 łyżeczka świeżego oregano (1/3 łyżeczki suszonego oregano), 
1 ostra czerwona papryczka chili,
60 gram zielonych oliwek (poszatkowanych),
1 czerwona papryka pokrojona w kostkę,
pęczek szczypiorku drobno posiekanego,
sól morska i pieprz do smaku.

Wykonanie:

1. Cieciorkę zamaczamy na 3 godziny. Po tym czasie odcedzamy, zalewamy ponownie wodą i gotujemy około 1 godziny, aż zmięknie. Następnie odcedzamy i wystudzamy.

2. W średniej wielkości misce sporządzamy dresing: mieszamy oliwę, ocet jabłkowy przyprawy ziołowe, rozgniecione ząbki czosnku, sól i pieprz.

3.  W dużej misce mieszamy cieciorkę z oliwkami, słodką oraz ostrą papryką i poszatkowanym szczypiorkiem. Wszystko zalewamy dresingiem.

Smacznego:)!




wegetariańskie chili beans

czwartek, 5 września 2013

To idealna propozycja na jesienny lunch czy też obiad. Potrawa pełna aromatu i niezwykłego smaku, który zawdzięcza to mieszance przypraw. Podstawą chili jest czosnek, kmin rzymski, pieprz kajeński, słodka papryka, oregano oraz pomidory  i to właśnie te składniki nadają potrawie piękny brunatno czerwony kolor i charakterystyczny smak. Wbrew pozorom potrawa ta, nie jest "piekielnie" ostra, choć to i tak pewnie zależy od preferencji. Możną ją bardziej wyostrzyć dodając pestki z ostrych papryczek, lub też złagodzić, ograniczając ilość pieprzu kajeńskiego.
"Chili" można spożywać w towarzystwie chipsów tortilla, jak i również można je podać z ryżem, salsą i guacamole . Czy to zawinięte w placek burito, czy też podane w misce, zawsze smakuje wyśmienicie.
Idealny posiłek dla wielbicieli metody metabolic balance®, zwłaszcza gdy tortilla chips zastąpimy cieniutkim pieczywem chrupkim (żytnim) pokrojonym w trójkąty.





Składniki na 6 porcji:

160 gram czerwonej fasoli (ang. red kidney),
160 gram  białej fasoli ,
160 gram  fasoli plamistej (ang. pinto)
3 łyżki oleju Golden Drop lub kokosowego,
3 łyżki oliwy z oliwek,
3 duże szalotki,
3 ostre papryczki chili,
6 ząbków czosnku,
6 łyżek przyprawy chili *(ok 30 gram)
2 1/2 łyżki mielonego kminu rzymskiego,
1/4 łyżeczki pieprzu kajeńskiego,
3/4 łyżeczki suszonego oregano,
3 średniej wielkości dojrzałe pomidory obrane ze skórki,
sól morska i pieprz do smaku,
kolendra lub pietruszka do dekoracji.

*mieszanka przyprawy chili (ang. chili powder)

3 łyżki mielonego kminu rzymskiego,
6 łyżeczek granulowanego czosnku,
3 łyżeczki pieprzu kajeńskiego,
3 łyżeczki słodkiej papryki,
3 łyżeczki mielonego (na proszek) oregano.

Wykonanie:

1. Trzy rodzaje fasoli płuczemy dokładnie w wodzie, a następnie odstawiamy do szklanej miski i zalewamy wodą na całą dobę lub minimum 3 godziny.

2. W dużym rondlu, na średnim ogniu rozgrzewamy olej kokosowy i dodajemy poszatkowane szalotki oraz drobno posiekane papryczki chili. Prużymy, mieszając od czasu do czasu aż cebulka zmięknie i lekko się zarumieni.

3. Dodajemy przyprawy: chili, kmin rzymski, pieprz kajeński, oregano oraz przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Prużymy całość ok. 3 minut, a następnie dodajemy pokrojone pomidory oraz odcedzoną fasolę. Zalewamy całość wodą.

4. Zawartość rondla doprowadzamy do wrzenia, a następnie redukujmy temperaturę i na małym ogniu prużymy całość ok. 3 godziny aż fasola zmięknie. Pilnujemy by woda zbyt szybko nie odparowała i ewentualnie uzupełniamy braki. Pod koniec gotowania solimy i pieprzymy do smaku. Gorące chili serwujemy na głębokich talerzach, posypujemy kolendrą oraz skrapiamy oliwą.




grillowany łosoś spod zielonej oliwki :)

czwartek, 2 maja 2013



Łosoś zdecydowanie należy do moich najbardziej ulubionych ryb. W duecie z oliwkami, które również zajmują u mnie bardzo wysokie notowania staje się daniem idealnym i to nie tylko pod względem "smakowym", ale przede wszystkim prozdrowotnym, ponieważ zarówno łosoś jak i oliwki zawierają bardzo dużo kwasów omega-3!



Składniki:

1 szklanka pokrojonych zielonych oliwek ,
2 ząbki czosnku drobno posiekanego,
2 łyżeczki otartej skórki z pomarańczy,
2 łyżki oliwy z oliwek,
2 łyżeczki drobno posiekanego świeżego tymianku,
1/4 szklanki posiekanych listków natki pietruszki,
sól morska i świeżo utarty pieprz,
4 porcje grillowanego łososia




Wykonanie:

1. W średniej misce mieszamy oliwki, czosnek, otartą skórkę z cytryny, oliwę i tymianek następnie solimy i pieprzymy do smaku. odstawiamy na 30 minut.

2. Kawałki łososia nacieramy solą i pieprzem oraz skrapiamy oliwą. Grillujemy na złotobrązowy kolor z każdej strony po 3-4 minuty zaczynając od strony ze skórką.

3. Kawałki łososia przekładamy na talerz i dekorujemy z góry relish'em z oliwek.



* receptura: "Bobby Flay's Grill It"

żytni chleb na zakwasie

czwartek, 11 kwietnia 2013

Ten chleb jest jednym z najlepszych moich "zdrowych wypieków". Swoją ciemną barwę i kwaśny smak zawdzięcza zakwasowi wyhodowanym na mące żytniej typ 2000, która jednocześnie odgrywa najważniejszą rolę wśród składników. Jest wilgotny w środku, natomiast skórka jest idealnie chrupka. Swoją świeżość zachowuje niezwykle długo, choć nigdy nie było mu dane tego doczekać :). I co najważniejsze jest niezwykle prosty w wykonaniu.

Składniki:

zaczyn:

175 gram zakwasu żytniego,

130 gram mąki żytniej typ 2000,

90 gram mąki żytniej typ 720, 

300 ml ciepłej wody o temperaturze nie przekraczającej 40 stopni Celsjusza,

2 łyżeczki soli.

ciasto na chleb:

50 gram mąki żytniej typ 2000,

100 gram mąki żytniej typ 720.


Wykonanie:

1. W dużej szklanej misce przygotowujemy zaczyn na chleb dodając wszystkie jego składniki, następnie mieszamy drewnianą łyżką. Miskę przykrywamy z góry folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na 4 godziny.

2. Do zaczynu dodajemy pozostałe mąki i mieszamy dokładnie. Przekładamy ciasto do formy "keksówki" (mniej więcej ciasto powinno sięgać co najmniej do połowy wysokości. Jeśli jest to blaszana forma musimy ją wysmarować tłuszczem (oliwą), a następnie oprószyć mąką żytnią, w przypadku formy silikonowej, pomijamy tą czynność. Formę przykrytą z góry ściereczką wkładamy do piekarnika na całą noc zostawiając zapalone światełko.


3. Rano, gdy ciasto wyrośnie rozpoczynamy pieczenie. Nie wyjmując formy z piekarnika rozgrzewamy go do 220 stopni Celsjusza i gdy piekarnik osiągnie tą temperaturę pieczemy chleb przez kolejne 40 minut. Chleb jest wypieczony, gdy wykałaczka włożona w środek ciasta chlebowego pozostanie sucha.

4. Upieczony chleb pozostawiamy w formie do wystygnięcia.

* proces przygotowawczy ( dzień przed wypiekiem ) najlepiej rozpocząć w godzinach popołudniowych (15-16 -ta),

zakwas żytni




Moja przygoda z zakwasem rozpoczęła się parę lat temu za "wielką wodą", gdy byłam spragniona prawdziwego smaku chleba na zakwasie, bez drożdży i zbędnych cukrów. Wówczas zaczęłam studiować dostępne materiały na temat tej cudownej hodowli. Satysfakcja z pierwszego upieczonego chleba na zakwasie, pewnie była większa niż pierwszy wypiek, który wyjęłam z piekarnika, ale z czasem udało mi się nabrać wprawy i zakwas zaczął mi służyć nie tylko do wypieku chleba, ale i również ciasta na pizzę i innych.



Składniki:

250 gram mąki żytniej typ 2000 (100 gram + 50 gram + 50 gram +50 gram )

250 ml ciepłej wody nie przekraczające 40 stopni Celsjusza (100 ml + 50 ml + 50 ml + 50 ml)

Wykonanie:

1. Około godziny 19-tej, do litrowego słoika wsypujemy 100 gram mąki żytniej i wlewamy 100 ml ciepłej wody. Mieszamy drewnianą łyżką lub jej końcem całość. Przykrywamy lnianą ściereczką i obwiązujemy dookoła tasiemką. Odstawiamy w ciepłe miejsce np. koło kaloryfera i pilnujemy by w trakcie hodowli nie robić zbytnich przeciągów.

2. Po 12 godzinach ( około 7 -mej rano) mieszamy drewnianą łyżka zawartość słoika i ponownie odstawiamy słoik przykryty ściereczka w ciepłe miejsce.

3. Około 19-tej dokarmiamy zakwas 50 gramami mąki żytniej i 50 ml ciepłej wody, mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce.

4. Następnego dnia ok. 19 -tej dokarmiamy zakwas 50 gramami mąki żytniej i 50 ml ciepłej wody, mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12 godzin.

5. Około 7-mej rano nasz zakwas powinien już produkować widoczne gołym okiem bąbelki i przede wszystkim powinien "pachnieć" zakwasem. Mieszamy więc zawartość słoika i ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce.

6. Około 19-tej po raz ostatni dokarmiamy nasz zakwas 50 gramami mąki żytniej i 50 ml ciepłej wody, mieszamy, odstawiamy w ciepłe miejsce.

7. Po upływie 12 godzin (7-ma rano) zakwas powinien się "unieść", a ilość bąbelków na powierzchni powinna być już bardzo liczna. Mieszamy dokładnie zawartość słoika, która ma bardzo gęstą konsystencję, przykrywamy ściereczka i odstawiamy w ciepłe miejsce na kilka godzin. Około 13-tej zakwas powinien być już gotowy do użycia:).






* w tym przepisie ważne jest to, by o tych samych godzinach ( u mnie 7-ma rano i 19-ta wieczorem) dokarmiać lub mieszać zakwas. Natomiast dobór czasowy zależy od Waszych możliwości czasowych.

zakwas, którego nie wykorzystamy do wypieku, przekładamy do czystego szklanego słoika, zakręcamy i wstawiamy do lodówki. Jeśli chcemy zrobić nowy zakwas, wówczas przekładamy do szklanego naczynia 3 łyżki stołowe uprzednio wyhodowanego zakwasu (tego z lodówki) i dokarmiamy go 100 gramami mąki żytniej i 100 ml ciepłej wody, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Po upływie doby zakwas jest już aktywny i gotowy do użycia.

chicken paillard i rozkosz smaku :)

czwartek, 21 marca 2013
Pierwszy raz miałam tą niezwykłą przyjemność skorzystać z tej metody przygotowania piersi z kurczaka. "Pillard" to z francuskiego delikatnie mówiąc "rozpusta", mając jednak na myśli sztukę kulinarną - jest to metoda polegająca na odpowiednim przygotowaniu drobiu, dzięki czemu jest on idealnie soczysty i bardzo delikatny, a dzięki dodatkom sprawia, że rozkosz smaku eksploduje wraz z pierwszym kęsem:)




Składniki:

  • 4 piersi z kurczaka,
  • 2 średniej wielkości pomidory (wydrążone z pestek i pokrojone w kostkę),
  • 1 szklanka pokrojonego w cienkie pióra kopru włoskiego,
  • 1/2 szklanki zielonych oliwek pokrojonych w talarki,
  • 1/4 szklanki uprażonych pestek z dyni (opcjonalnie),
  • 1/2 szklanki szalotki pokrojonej w bardzo drobną kosteczkę,
  • 1/4 szklanki rodzynek uprzednio zamoczonych w białym wytrawnym winie (opcjonalnie),
  • 2 łyżki kapar,
  • 1 łyżka świeżych listków tymianku,
  • 3 ząbki czosnku (rozgniecionego i dobrze posiekanego),
  • 4 łyżki oliwy z oliwek ( najlepiej Golden Drop),
  • 3 łyżki bazylii pokrojonej w paseczki, 
  • 3 łyżki posiekanej kolendry,
  • sól morska i pieprz do smaku.

Wykonanie:


1. Każdą pierś z kurczaka przekrawamy w poprzek, ale nie do końca - tak aby po rozłożeniu powstał nam z każdej piersi "motylek", którego delikatnie przy pomocy tłuczka rozbijamy, następnie, solimy i pieprzymy.

2. W dużej misce, mieszamy wszystkie warzywa i jeśli lubimy dodajemy również rodzynki i uprażone pestki dyni. "Podlewamy" 2 łyżkami oliwy ( oryginalnie powinno to być masło z dodatkiem oliwy, lecz biorąc pod uwagę względy zdrowotne oliwa z oliwek wcale nie ujmuję temu daniu walorów smakowych, natomiast jeśli możemy skorzystać z oleju Golden Drop, to smak masła mamy zagwarantowany plus wiele innych benefitów).

3. W naczyniu żaroodpornym rozkładamy nasze "motylki" z kurczaka, na wierzch kładziemy mieszankę warzyw i podlewamy resztą oliwy (pozostałe 2 łyżki).

4. Pieczemy w naczyniu żaroodpornym w 200 stopniach Celsjusza ok 15-20 minut. Na końcu posypujemy bazylią i kolendrą.

bon appétit!



perfect guacamole!

poniedziałek, 11 marca 2013




Moja przygoda z guacamole zaczęła się w pewnej meksykańskiej restauracji. Było ono tak doskonałe, że parę dni później zaczęłam wprowadzać pastę z tego owocu do codziennej diety. Jest to tak kreatywna przystawka, że pasuje niemalże do wszystkiego! Jest wspaniałym dodatkiem do fasoli, dzikiego ryżu, sadzonych jaj, grillowanych piersi kurczaka, polędwicy wołowej lub łososia, doskonały dodatek do burrito lub po prostu jako pasta kanapkowa, która najlepiej smakuje (moim zdaniem) na bardzo cienkim żytnim pieczywie chrupkim!




Składniki: (2 porcje)

  • 1 awokado,
  • 1/2 średniej wielkości czerwonej cebuli pokrojonej w drobną kostkę,
  • 2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę,
  • 1 czerwona,ostra papryczka chili - pokrojona w bardzo drobną kostkę,
  • 1 łyżka świeżego soku z limonki,
  • 2 łyżeczki octu jabłkowego,
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej,
  • garść poszatkowanej natki kolendry lub pietruszki.


Wykonanie:

Do miski wyciskamy sok z limonki, dodajemy ocet jabłkowy, a następnie awokado, które rozgniatamy w misce widelcem na dość gładką konsystencję. Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy. Jeśli nie przepadamy za papryczką chili, możemy ją zastąpić świeżo mielonym pieprzem. Przed podaniem, odstawiamy na 30 minut do lodówki.

pyszny omlet ze szpinakiem i zielonymi oliwkami

piątek, 8 marca 2013

Uwielbiam jajka, a zwłaszcza, to co można z nich zrobić :) Moja dzisiejsza fantazja na lunch całkowicie usatysfakcjonowała domowników, pozostało już tylko wspomnienie dobrego smaku i chęć powtórzenia tego w przyszłości :)




Składniki: (1 omlet)

  • 2 jajka,
  • 1 łyżka oleju (rzepakowego lub rzepakowo-lnianego "golden drop"),
  • 1/2 cebuli pokrojonej w kostkę (ok.45 gram),
  • 2 ząbki czosnku drobno posiekanego,
  • 80 gram szpinaku (świeżego lub mrożonego - liście),
  • 1/4 ostrej papryczki pokrojonej w kostkę (opcjonalnie),
  • 4 zielone oliwki pokrojone w talarki,
  • szczypta świeżo utartej gałki muszkatołowej,
  • sól, pieprz do smaku.

Wykonanie:


1. Na patelni z powłoką teflonową lub ceramiczną rozgrzewamy ok. 2 łyżeczek oleju, dodajemy cebulkę, czosnek i ostrą papryczkę. Dusimy ok. 3 minut, następnie dodajemy szpinak (mrożony uprzednio rozmrażamy), dusimy kolejne 3 minuty mieszając od czasu do czasu. Ściągamy patelnie z ognia i czekamy aż warzywa przestygną.





2.  Do dużej miski wbijamy jaja i za pomocą trzepaczki dość intensywnie ubijamy. Dodajemy warzywa z patelni, doprawiamy przyprawami i mieszamy delikatnie całość. W międzyczasie rozgrzewamy patelnie z 1 łyżeczką oleju.

3. Wlewamy masę jajeczno - szpinakową na patelnie i pieczemy pod przykryciem na małym ogniu ok. 3-5 minut. Następnie przy użyciu szerokiej łopatki, przewracamy omlet na drugą stronę i ponownie zapiekamy, ok. 2 minut.



4. Prosto z patelni transportujemy nasz omlet na talerz, dekorujemy talarkami oliwek, listkiem pietruszki lub inna jadalną przyprawą/zieleniną :). Osobiście uwielbiam bardzo bardzo pikantne dodatki, więc raczej nie odmawiam sobie kilku kropel tabasco ;).


grzybowy kapuśniak z boczniakami :)



Ten wyśmienity kapuśniak jaki udało mi się wczoraj wyczarować, zawdzięcza swoje walory smakowe głównie bulionowi, który w dużym stopniu nadaje potrawie swój charakter. 
Najwyższe miejsce na podium w tej potrawie, zajmują nade wszystko boczniaki - grzyby o niesamowitych właściwościach zdrowotnych. Obniżają one bowiem, poziom cholesterolu i cukru we krwi, leczą objawy przemęczenia mięśni, ścięgien i stawów. Mają nawet zdolność do niszczenia niektórych komórek nowotworowych. Poza tym są doskonałym źródłem białka (przyswajalnego aż w 70%), zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, komplet witamin z grupy B, witaminę C, oraz minerały takie jak wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, selen, sód i cynk. Boczniaki zawierają również ergotioneinę - przeciwutleniacz, który chroni nasze komórki przed uszkodzeniem i starzeniem się! Po takiej dawce wiedzy, nie sposób obojętnie potraktować ten dar natury:)
Zupa ta została przygotowana zgodnie z zasadami metabolic balance®


Składniki: 4 porcje
  • 1,5 litra bulionu warzywnego*,
  • 4 ząbki posiekanego w talarki czosnku,
  • 2 szalotki,
  • 500 gram boczniaków,
  • 450 gram dobrej kapusty kiszonej (posiekanej na krótkie nitki),
  • liść laurowy,
  • 4 ziarenka ziela angielskiego,
  • 8 ziarenek czarnego pieprzu,
  • pół łyżeczki utłuczonych ziaren kolendry,
  • sól i pieprz do smaku,
  • 4 łyżki dobrej oliwy (idealnie spełnia się "Golden Drop")


Wykonanie:

1. Na patelni ceramicznej lub teflonowej podgrzewamy łyżkę oliwy, następnie wrzucamy szalotkę z czosnkiem, prużymy ok. 5 minut, po tym czasie dodajemy pokrojone boczniaki i dusimy kolejne 5 minut.

2. Do dużego garnka wrzucamy posiekaną kapustę, listek laurowy, ziele angielskie, ziarnka pieprzu i zalewamy 2 szklankami bulionu, dusimy na małym ogniu ok. 30 minut, aż kapusta zmięknie.

3. Do garnka z ugotowaną kapustą dodajemy podduszone grzyby z cebulą i czosnkiem, zalewamy resztą bulionu i doprawiamy do smaku, gotujemy na małym ogniu ok. 5 minut.

Kapuśniaczek najlepiej smakuje następnego dnia, gdy przyprawy zdążą dokładnie przeniknąć do potrawy. Podajemy gorący polany dobrą oliwą.

Happy Balanced Meal !







*Bulion Warzywny

Składniki: (2 litry wywaru)
  • 2 cebule posiekane w pióra,
  • 2 pory pokrojone w talarki,
  • 4 łodygi selera pokrojone w kostkę,
  • 4 marchewki pokrojone w słupki,
  • 125 gram świeżych grzybów,pokrojonych na cztery części,
  • 6 ząbków czosnku,
  • 8 łodyg (z liśćmi) kolendry lub pietruszki,
  • 2 listki laurowe,
  • 2 ziarenka ziela angielskiego,
  • 8 ziarenek czarnego pieprzu,
  • szczypta soli i pieprzu do smaku,
  • 2,5 litra wody.
Wykonanie:

1. Dokładnie umyte, a następnie pokrojone warzywa wkładamy do dużego garnka zalewamy zimna wodą i doprowadzamy do wrzenia. Gdy warzywa z wodą się zagotują, zmniejszamy ogień. Gotujemy bulion bez pokrywki, tak aby zawartość płynów się zredukowała do ok 2 litrów, ok. 1,5 godziny.

2. Wystudzony bulion przecedzamy (najlepiej przez gazę). Używając łyżki "wyciskamy" z warzyw cenny i aromatyczny ekstrakt.

Idealnie nadaję się do zup, jak i również w gotowaniu ryżu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...